Gothic Lore

Ulbert

Ulbert to podręcznikowy przykład strażnika, którego sumienność kończy się tam, gdzie zaczyna się głód i ochota na mocniejszy trunek. Pilnuje on składowiska zapasów na czwartym poziomie głównego szybu Starej Kopalni, a przy pierwszym spotkaniu sprawia wrażenie nieugiętego służbisty. Kiedy Bezimienny próbuje dowiedzieć się, co kryje pilnowany przez niego budynek, Ulbert zbywa go krótkimi odpowiedziami. Jego języki rozwiązują się dopiero pod wpływem „łapówki” w płynnej formie – po otrzymaniu piwa, wina lub ryżówki, strażnik wyjawia, że w skrzyniach znajdują się cenne zapasy, ale klucz do nich w tajemniczych okolicznościach zaginął. Ulbert słusznie podejrzewa o kradzież przebiegłego kopacza Alepha, jednak sam nie kwapi się do konfrontacji. Dla gracza Ulbert staje się celem klasycznej intrygi, w której jego największa słabość – zamiłowanie do jedzenia – zostaje obrócona przeciwko niemu. Po odkupieniu klucza od Alepha, Bezimienny może zastawić na strażnika pułapkę słowną. Wystarczy wmówić mu, że zarządca kopalni, Ian, urządził na dole ucztę i wraz z innymi zajada się soczystym, pieczonym mięsem. Wizja darmowego posiłku całkowicie zaślepia Ulberta, który natychmiast porzuca swój posterunek, dając bohaterowi idealną okazję do splądrowania kufrów. Konfrontacja po fakcie obnaża naiwność strażnika, ale też spryt Bezimiennego. Kiedy Ulbert wraca na miejsce i z pretensją wytyka bohaterowi kłamstwo (ponieważ na dole nie znalazł żadnego mięsa), protagonista zbywa go prostym stwierdzeniem, że widocznie „musiał się pomylić”. Mimo utraty zapasów i poczucia bycia oszukanym, Ulbert nie wyciąga wobec bohatera dalszych konsekwencji, co pozwala Bezimiennemu cieszyć się łupem bez obawy o miecze pozostałych strażników.

Frakcja
Lokacja
Poziom

Strażnik

Stara Kopalnia

10